PODSUMOWANIE SEZONU 4 SPLITU F2

PODSUMOWANIE SEZONU 4 SPLITU F2

09/08/2021 0 przez Konrad Ciechanowicz

Słynące z najczystszych wyścigów zaplecze F1 pokazało swoją drugą naturę! Niesamowite zwroty akcji, sporo rotacji kierowców, nowe talenty i zaskoczenia! Alfa Romeo może się poszczycić najlepszymi łowcami talentów, gdyż to oni wznieśli tytuł mistrzów konstruktorów!

„Złote dziecko” stajni z Hinwil i nowy mistrz F2 – Quik$!

Dołączył dopiero w szóstej rundzie, na Grand Prix Kanady. Nie przestraszył się jednak mniejszej szansy na zdobycz punktową, gdyż po pierwszych pięciu wyścigach w F2 stanął na najwyższym stopniu podium aż cztery razy z rzędu! Po absencji na Monzy dołożył kolejną wygraną oraz drugie miejsce i dzięki temu zapewnił sobie tytuł mistrzowski na dwie rundy przed końcem sezonu! To niesamowity wręcz wynik, udowadniający, że Quik$ to nadchodząca bomba w F1! Do osiągnięcia sukcesu wystarczyło mu wziąć udział w mniej, niż połowie sezonu – mniej, niż połowie!

Wielkie przełamanie w Austrii i droga do wicemistrzostwa w wykonaniu Czajnika!

Początek – jak każdy kierowca Mercedesa – miał bardzo trudny. Na sześć wyścigów tylko raz stanął na podium, dwa razy ukończył w punktach, trzy razy w ogóle dojechał do mety, a drugie trzy zakończył przedwcześnie! Nie zapowiadało się na zwyżkę formy i koniec z problemami… A jednak! Od wyścigu w Spielberg zaczął regularnie punktować, a z ostatnich sześciu Grand Prix przywoził po minimum dwanaście oczek! Cztery razy zawitał na podium, w tym trzy razy na drugiej lokacie! Porównując pierwsze, a ostatnie sześć rund, można stwierdzić, iż mogłyby należeć one do dwóch zupełnie innych kierowców, jednak CzajnikXD odnalazł rytm oraz formę i zasłużenie odebrał tytuł wicemistrza F2!

Zwycięzca z F1 – Wilk8 – znów wraca do elity!

Szokującą wiadomością był fakt, iż Wilk8 – zwycięzca Grand Prix Włoch ubiegłego sezonu – postanawia zejść o split niżej. Przywitał się z nim w wielki stylu, wygrywając na swoim ulubionym Monako. W kolejnych czterech wyścigach przywiózł trzy podia i to by było na tyle z jego regularnego punktowania. Od Grand Prix Węgier punktował zaledwie cztery razy i tylko raz dojechał na trzeciej pozycji. To jednak wystarczyło, by pewnie ulokował się w pierwszej trójce oraz wywalczył awans do F1.

Młody talent Rain, zapowiadający powiew świeżości w F1.

Były kierowca Racing Point także był jednym z tym, którzy dostali się w trakcie sezonu z RALF Academy. Również od samego początku pokazywał, iż będzie walczyć o najwyższe cele i awans do elity. Przestraszył już w Kanadzie, kiedy to w swoim debiucie dla F2 stanął na najniższym stopniu podium. Wyczyn ten powtórzył jeszcze w Belgii i Włoszech, a na zwieńczenie sezonu czwartego sięgnął po pierwsze i jedyne jak dotąd zwycięstwo w drugim splicie! Wywalczył nim sobie łatwiejszą parę barażową, w której bez większych przeszkód pokonał Kleja i dołączył do dwudziestu najlepszym w RALF1. Już jesteśmy ciekawi jego możliwości wśród znacznie lepszych kierowców!

Solidny Kawa przegrywa sam ze sobą w walce o awans.

Kawa nie od dziś udowadnia, że jego bezpieczna jazda nie ma sobie równych. Także jego wyniki na torze potwierdzają niesamowitą skuteczność w zdobywaniu punktów. Tylko w czterech Grand Prix tego sezonu nie skończył w pierwszej dziesiątce, a dwa razy nawet zaznał smaku podium – w Monako oraz Azerbejdżanie! Taka forma pozwoliła mu dostać się do baraży przed swoim kolegą zespołowym, Mechanikiem nr 1. Niestety – poza Desert Strikiem pokonał go także deszcz (bynajmniej nie kolega kierowcy Red Bulla, Rain). Zaprzepaścił swoją szansę na powrót do korzeni, jednak wraz z osłabieniem stawki F2, Kawa będzie miał tym razem szansę awansować z miejsc w pierwszej trójce!

Rewelacja sezonu – Mechanik nr1!

Mechanik, zaczynając swoją karierę w splitach F1, nie miał łatwo. W swoim pierwszym sezonie F1 zdobył dziesięć punktów, po szalonym Grand Prix Francji. Dwie rundy później odszedł do F2, gdzie zainkasował osiem punktów, ledwo ratując się przed barażem o utrzymanie. Sezon później poszło mu o wiele lepiej – pod skrzydłami Tele zakończył swoje zmagania w pierwszej dziesiątce, przywożąc do siedziby Renault 33 oczka! W ostatniej kampanii F2 przeszedł jednak samego siebie. W Alpha Tauri razem z Kawą stworzyli najrówniejszy duet w stawce, do dyspozycji miał inżyniera wyścigowego, który znał jego potrzeby najlepiej, a ta kombinacja stała się motorem napędowym Poznaniaka, dającym mu aż 82 punkty! Zdobywał punkty przez jedenaście wyścigów z rzędu! To absolutny rekord splitu F2! Co najlepsze – smaku punktów nie zaznał tylko dwa razy w ciągu sezonu! Dwa razy otarł się o podium, lecz tylko jego brakowało mu do szczęścia, aby wycisnąć jeszcze więcej ze swojego potencjału. Mimo wszystko, z każdym sezonem widać olbrzymi progres u Mechanika i kto wie – może i on stanie się poważnym kandydatem o awans do F1?

F2 okazało się równie ekscytujące, co F1. Szkoda tylko, że kolejny sezon z rzędu padło ofiarą ogromnych rotacji, przez co stawka nie była jednolita. Miejmy nadzieję, że w przyszłym sezonie zmienność kierowców ograniczy się do minimum!

K.C.