KRAKSA W WALCE O ZWYCIĘSTWO!!! BMW znów na zwycięskim szlaku!

KRAKSA W WALCE O ZWYCIĘSTWO!!! BMW znów na zwycięskim szlaku!

22/09/2021 0 przez Konrad Ciechanowicz

Patryk Molo po dwóch sezonach posuchy nareszcie zasmakował wygranej! Nie przyszło mu to jednak łatwo, gdyż na swojej drodze napotkał rozpędzonego Kacpra Puchałę. Całej walki mogłoby jednak nie być, gdyby nie wypadek na przodzie stawki…

Kwalifikacje w atomowym stylu poprowadzili Mikołaj Szlachciński oraz Kacper Puchała. Różnica między ich czasami wyniosła zaledwie 0.003 sekundy, podczas gdy reszcie stawki obaj uciekli na przynajmniej 0.6 sekundy! Walka o trzecią pozycję okazała się jeszcze bardziej wyrównana, bowiem Patryka Gołębia i Konrada Ciechanowicza dzieliło zaledwie… 0.002 sekundy! Wszystko to miało zwiastować walkę koło w koło o każde miejsce.

Start przebiegł bardzo chaotycznie – Puchała spadł aż na dziesiątą pozycję po mocnym uślizgu, Szlachciński przestrzelił dohamowanie do pierwszego zakrętu, a w efekcie tego na prowadzenie wysunął się Ciechanowicz! Poważny wypadek wydarzył się na końcu stawki, którego ofiarą stał się Marek Kazimierczak. Potężny dzwon z Łukaszem Kuśnierzem doprowadził do zniszczenia jednostki napędowej, a co za tym idzie – unieruchomieniem pojazdu FSO!

Mikołaj Szlachciński – pomimo nieudanego startu – szybko wrócił do walki o prowadzenie. Odważnym atakiem od wewnętrznej do zakrętu nr 7, jednak przewaga Mercedesa na prostych umożliwiła Ciechanowiczowi kontratak, dzięki czemu odzyskał pierwszą pozycję. Do walki włączył się nawet Patryk Gołąb, który na dziesiątym zakręcie był bliski wyprzedzenia kierowcy Hussaryi Mureny!

Na czwartym okrążeniu Szlachciński podjął ponowną próbę ataku na Ciechanowicza w tym samym miejscu, w którym reprezentant Ichiban Nismo skontrował swojego rywala. Obrał pozycję po zewnętrznej, by do zakrętu nr 10 wjechać od wewnętrznej. Niespodziewanie jednak najechał podczas hamowania na trawę, co w efekcie „katapultowało” bolid BMW, który wbił się w „japońskiego” Mercedesa! Obaj kierowcy spadli o kilka pozycji, a prowadzenie przejął Patryk Gołąb! Nieprawdopodobna sytuacja działa się na oczach całej, indonezyjskiej widowni! Wmieszali się w walkę z Konradem Chrzanem oraz Jakubem Kruszewskim o szóstą pozycję. Cała trójka (nie licząc Szlachcińskiego) wjeżdżali we trzech do jednego zakrętu! Nieprawdopodobnym spokojem wykazał się reprezentant XXL Racing, dzięki czemu zyskał aż dwie pozycje!

Mikołaj Szlachciński za nimi nie poddawał się i ruszył w pogoń za Ciechanowiczem. Pech jednak chciał, że po raz kolejny ci kierowcy zderzyli się ze sobą, jednak tym razem tylko wicemistrz RTM ucierpiał na tej sytuacji, spadając na trzynastą pozycję! W międzyczasie doskonale zaczął przebijać się Kacper Puchała, który w ciągu kilku okrążeń dosięgnął trzeciej lokaty. Niedługo później zaatakował także Patryka Molo, dzięki czemu skutecznie przeskoczył na drugą pozycję. Kierowca Teamu Joker nie dawał jednak za wygraną i okrążenie później skontrował rywala z InPostu, w efektowny sposób odzyskując prowadzenie. Od tamtego momentu Puchała nie był w stanie już dogonić Molo, a szesnaście minut przed końcem popełnił błąd na siódmym zakręcie i wypadł za tor! Jego szanse na zwycięstwo mocno stopniały

29 minut do końca rozpoczęła się najdłużej trwająca walka w historii RTM – pomiędzy Jakubem Kawką, a Filipem Muszalikiem o jedenastą lokatę. Kierowcy nie odstępowali siebie na krok, jednocześnie zostawiając sobie wystarczająco dużo miejsca. Synchroniczne pojedynki bok w bok zdecydowanie podobały się kibicom, generującym potężną wrzawę na trybunach! Nawet komentatorom ten pojedynek podobał się bardziej, niż jakakolwiek walka w górze stawki – to się nazywa skraść show!

Nadszedł czas pierwszych pit stopów i w walce o ósmą lokatę świetnie wykorzystał nadcięcie strategii Jakuba Jankowskiego. Między nimi wywiązał się walka, do której dołączył nawet Jakub Kruszewski, który zmagając się z problemami ze sterownością, zwolnił nieco i poprzednio wspomniana dwójka dogoniła go w drugim sektorze. Już okrążenie później przypuścił atak na Kruszewskiego, jednak bezskutecznie. Ponowił próbę w drugiej strefie DRS, jednak za szeroko pokonał zakręt nr 8, dzięki czemu Jankowski podgonił Ciechanowicza. Ten obrał wewnętrzną linię do zakrętu nr 9, co okazało się być zbawienne – Kruszewski zablokował koła, przez co niczego nieświadomy kierowca Astona Martina wbił się w jego tył, przez co obaj się obrócili, a zawodnik Ichiban Nismo ominął całe zdarzenie nietknięty!

W międzyczasie na drugą pozycję z ósmej przebił się Mikołaj Szlachciński. W momencie wyprzedzenia Daniela Kujawy tracił do pierwszego Patryka Molo ponad 6.5 sekundy. Nie dawało mu to realnych nadziei na ponowienie walki o zwycięstwo, toteż jedyne, co pozostało kierowcy, to jechać swoim tempem i czekać na potencjalne błędy lidera. Nie mógł jednak długo być spokojny, gdyż zza jego pleców znienacka wyłonił się rozwścieczony swoim błędem z wcześniej Kacper Puchała. Wykonał agresywny atak od wewnętrznej do zakrętu nr 9 i szturmem przejął drugą lokatę. Popełnił jednak błąd na dohamowaniu trzy zakręty później i znalazł się za dyfuzorem BMW M4. Na jego szczęście Szlachciński popełnił błąd, za szeroko wyjeżdżając na siedemnastym łuku, pozwalając powrócić Chęcinianinowi na P2. Sfrustrowany kierowca Hussaryi zaczął popełniać coraz więcej błędów, przez co dogonił go nawet Daniel Kujawa i z przeprowadził próbę ataku, która niestety nie okazała się udana, a ponadto stracił trochę czasu do Szlachcińskiego przez kilka błędów. Szczęście się jednak uśmiechnęło do drugiego kierowcy InPost, gdyż Szlachciński stracił panowanie nad bolidem w zakręcie nr 9, co wykorzystał nawet Paweł Drzewiecki, wymijając bolid Hussaryi Mureny.

Zwyciężył Patryk Molo, na drugim miejscu… Daniel Kujawa! Ze względu na karę czasową za nadmierne przekraczanie granic toru Kacper Puchała spadł poza podium, dzięki czemu na trzeciej lokacie ląduje Paweł Drzewiecki! To jednak nie wszystko – sędziowie po inspekcji bolidów dopatrzyli się nielegalnego oprogramowania w samochodzie Mikołaja Szlachcińskiego. Podjęto decyzję o dyskwalifikacji tego kierowcy z Grand Prix Tajlandii, a po karach nałożonych na niego za kolizje z Konradem Ciechanowiczem, został on wykluczony z kwalifikacji do Grand Prix Japonii! Na piąte miejsce wskakuje Konrad Chrzan, tuż za nim dojechał wspomniany wyżej kierowca Ichiban Nismo Racing. Doskonały wyścig przejechał Jakub Kruszewski, osiągając najlepszą w karierze siódmą lokatę! Subaru Wakaliwood Ghetto Rally także mogło świętować – oba bolidy przywiozły zdobycz punktową (Zieliński P9, Kawka P10). Dzięki dyskwalifikacji Szlachcińskiego na jedno oczko załapał się także Łukasz Kuśnierz!

Na tak szybkim i ciasnym torze, jakim jest Sportsland Sugo, goszczące Grand Prix Japonii lider Hussaryi Mureny Racing będzie miał nie lada zadanie, aby dogonić czołówkę. Na tenże wyścig wraca także Jakub Ślązek, który świetnie się czuje na tym obiekcie. Po ostatniej zwyżce formy Ciechanowicza, on również może się włączyć do walki o najwyższe pozycje. Największymi faworytami jednak obok Ślązka są także Kacper Puchała i Patryk Molo. Jedno jest pewne – nic nie jest pewne w następnym wyścigu RTM!

K.C.